Portret mojego miasta. Świecie

Grudzień 2007 - Styczeń 2008, WSZiB w Krakowie

Projekt "Portret mojego miasta. Świecie" zrealizowaliśmy w ramach autorskiego cyklu "Polskie Małe Ojczyzny" - cykl ukazuje oblicza Polaków z początku XXI wieku z perspektywy mieszkańców miast i miasteczek, obok takich projektów jak: "Nowa Huta. Okruchy życia i meandry historii" (2003 r.) oraz "Zamek i Miasto. Gniew" (2007 r.). "Portret mojego miasta. Świecie" to jedyny w swoim rodzaju projekt, którego nadrzędną ideą jest ukazanie Polaków na przykładzie 27-tysięcznego miasta, jednego z najstarszych miast polskich, ponad 800-letniego Świecia.
Z tej bardzo szerokiej problematyki, jaką stanowi miasto, wybraliśmy to, co dla nas jest najbardziej interesujące, czyli jego mieszkańców. Do realizacji zdjęć przystąpiliśmy w styczniu 2005 roku, ostatnią sesję odbyliśmy w maju 2006 roku, spędzając kilkaset godzin w pociągach między Krakowem a Świeciem. W pracy nad projektem przyjęliśmy zasadę, że w formie reportażu zrealizujemy portret zewnętrzny miasta, czyli nerw miasta, to, co dzieje się na ulicy, na co dzień i od święta. Natomiast w fotografii dokumentalnej, portret wewnętrzny, czyli jak żyją świecianie, czym się zajmują, jakie mają pasje. Fotografowaliśmy w mieszkaniach, domach, zakładach pracy, warsztatach. Mieliśmy świadomość, że to, co zwyczajne i oczywiste, wkrótce stanie się zadziwiającym zapisem socjologiczno-obyczajowym, dokumentem niedawnej historii. Wybór postaci i miejsc był subiektywny. Na stu czarno-białych fotografiach zapisaliśmy wizerunek mieszkańców Świecia, miasta nad Wisłą, w województwie kujawsko-pomorskim.
Wyróżnikiem projektu "Portret mojego miasta. Świecie" są obszerne podpisy do zdjęć.

W naszej fotografii odwołujemy się do krakowskiego fotografa Ignacego Kriegera z drugiej połowy XIX wieku, który utrwalał wizerunek współczesnych mu krakowian, przedstawicieli różnych profesji oraz do paryskiego fotografa Roberta Doisneau z drugiej połowy XX wieku, który uwieczniał "zwykłe gesty zwykłych ludzi w zwykłych sytuacjach", a także zapisywał codzienność miasta z jej nieoczekiwanymi sytuacjami i ulotnymi momentami.

Na projekt "Portret mojego miasta. Świecie" składa się album oraz wystawa fotografii czarno-białej, która po prezentacji w Świeciu w październiku 2006 r., w latach 2007-2008 będzie prezentowana w 6. miastach w Polsce, między innymi: w Koninie, Krakowie, Lublinie, Tczewie, Toruniu i Warszawie. A następnie w 2009 r. w Meksyku, USA i Kanadzie.

Autorami projektu "Portret mojego miasta. Świecie" są krakowscy fotograficy Małgorzata i Jerzy Karnasiewicz
http://www.fotopolis.pl/index.php?n=4953







Piotr Tomasik od 13 lat uprawia kulturystykę. Dwa lata temu wspólnie z bratem Sławomirem otworzył na osiedlu siłownię "Studio ATLAS". Piotr Tomasik i Marcin Sowiński (przy hanglach) przygotowują się do Pucharu Polski oraz Mistrzostw Polski Weteranów w Kulturystyce i Fitness. Kraszewskiego, 2006

Dla Reginy Sądowskiej fryzjerstwo jest rodzinną tradycją. Ojciec Wacław Stuczyński uczył się zawodu u Niemca Witta, który miał swój zakład fryzjerski w Dużym Rynku, i od którego odkupił przedwojenne wyposażenie, gdy ten opuszczał Świecie. Obecny zakład, który istnieje od 1956 roku, przejęła po matce Janinie Stuczyńskiej. Pani Regina pamięta czasy, kiedy panowie korzystali z golenia, dziś to rzadkość. Klasztorna, 2005

Duży Rynek wraz z przylegającymi kamienicami powstał w drugiej połowie XIX wieku, po przenosinach miasta na lewy brzeg Wdy. Wówczas Świecie znajdowało się pod pruskim panowaniem. W czasach PRL-u na rynku noszącym wówczas nazwę plac 1 Maja, stał ,"Pomnik Braterstwa Broni", przedstawiający żołnierza polskiego i radzieckiego. W latach 90. było tu targowisko miejskie. Na zakupy w rynku do niedawna przyjeżdżała spora część świecian. Po wybudowaniu sześciu supermarketów sytuacja diametralnie się zmieniła. Obecnie w rynku skupia się życie towarzyskie. Na ławeczkach wygrzewają się emeryci, pod parasolami spotyka się młodzież. Mirosław Kruczkowski ze swoją ulubienicą Korą. Duży Rynek, 2005

Duong Thanh Hai i Tran Thi Minh Huong poznali się w Polsce. Przyjechali z Północnego Wietnamu. Od 11 lat mieszkają w Świeciu. Mają trójkę dzieci Michała, Dawida i Natalię. Wszyscy posługują się językiem polskim i wietnamskim. Dzięki nadawanemu od 4 lat wietnamskiemu programowi telewizji satelitarnej mogą przybliżać dzieciom kraj rodziców i dziadków. Gałczyńskiego, 2006

Ponad tysiąc lat temu Romowie wyszli z Indii w swoją wielką wędrówkę. W Polsce zabroniono Cyganom przemieszczania się w taborach ostatecznie w 1964 roku. Mieszkający od ponad 30 lat w Świeciu Cyganie wywodzą się ze szczepu Cyganów nizinnych - Galicyjaków (Polskę ponadto zamieszkują szczepy: Cyganów wyżynnych, Kelderasza, Lowari). Nie spisują swojej historii, chociaż taką próbę podjęła cygańska poetka Papusza. Wydając zgodę na publikację swej poezji odkryła świat Romów przed ludźmi spoza kręgu wtajemniczonych. "Zdradziła" tajemnice i dlatego została wyklęta przez swoich. W Świeciu mieszka siostrzeniec zmarłej w 1987 roku Papuszy. Cztery pokolenia rodziny Grabowskich. Polna, 2006


Powrót na górę strony